Ten tekst powstał niedługo po wydarzeniach z 11 Listopada, jednak długo wahałam się czy powinnam go opublikować. Nie chciałabym się w żaden sposób mieszać do polityki i wypowiadać na jej temat bo nie znam się na niej. Jednak stwierdziłam, że mogę na swoim blogu opublikować swoją opinie i nie powinnam się jej wstydzić. Zaznaczam jednak, że to jest moje zdanie i szanuje każde inne.
Aktualnie pracuje nad pewnym bardzo osobistym postem, który nie będzie pewnie należał do najłatwiejszych, ale mam nadzieję że po nim będę mogła się skupić na przyjemniejszych sprawach :).
W świetle niedawnego święta naszło mnie na refleksje o patriotyzmie, i wszystko wskazuje na to że nie mam z nim nic wspólnego, ani nie chce mieć. Dlaczego? Ponieważ akceptuje wszelką inność, nie przeszkadza mi czy kobieta kocha kobietę, facet faceta, czy ktoś wierzy w Boga, Allaha, Jahwe, Ziemowita, Siły Natury czy Latającego Potwora Spaghetti, czy ktoś głosuje na taką czy inną partie, dopóki nie robi nikomu krzywdy uważam, że ma prawo do życia tak jak mu się podoba, w końcu każdy ma własne sumienie po to żeby żyć według niego, mimo że według mnie właśnie moje sumienie może być jedynym słusznym.
Nie jestem patriotką ponieważ nie manifestuje tego jak wiele mój kraj dla mnie znaczy. Nie dodaje na Facebooka cytatów o tym jak bardzo nie lubie czerwonego koloru. Nie lubie patriotycznych stron nawołujących do walki o niepodległą. Nie robie sobie zdjęć w biało czerwonym szaliku (ewentualnie zielono białym, czerwono niebieskim i z innymi kombinacjami).
Nie jestem patriotką ponieważ nie uważam że wszystko jest źle, doceniam to że żyjemy w wolnym kraju i możliwości jakie mi daje integracja z innymi państwami. Dostrzegam rozwój i zmiany na lepsze jakie nastąpiły przez ostatnie kilkanaście lat.
Nie jestem patriotką bo nie żywię nienawiści do Rosjan.
Jeśli myślicie że patriotyzm to miłość do ojczyzny, dbanie o jej dobre imię i o to żeby miała się dobrze to zatrzymaliście się ma poziomie lekcji języka polskiego w gimnazjum.
Prawdziwi patrioci niszczą stolice swojego Państwa, wyrywają bruk i rzucają racami, atakują policjantów i obce państwa, śpiewają kibicowskie przyśpiewki i wykrzykują nienawistne hasła a potem i tak zasłonią się walką o niepodległość.
| http://bi.gazeta.pl/im/1a/ea/e3/z14936602Q,Demonstrant-z-polska-flaga-na-pl--Zbawiciela--W-tl.jpg |
Tak, jestem za odrestaurowaniem tęczy na Placu Zbawiciela, chce ją w końcu zobaczyć w pełnej okazałości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz